
W tym roku Dzień Dziecka trwał do 2 czerwca, kiedy to do korzkiewskiego parku na zaproszenie pana Jerzego Donimirskiego zjechali piraci. Jako pierwszy, robiąc pobudkę o 7 rano, do "kei przybił" ogromny dmuchany statek, który przywiózł w swoich "ładowniach" wielką piracką zjeżdżalnię i domek pirata. Dowodził nim dzielny kapitan Darek z załogą z firmy "Sara". Tych niezwykłych gości mogliśmy zaprosić dzięki I Balowi Charytatywnemu, który zorganizował z myślą o naszych milusińskich hotel Novotel Bronowice oraz firmie "Sara".
Do załogi statku niebawem dołączyli pracownicy Ośrodka Szkoleniowego w Korzkwi, harcerze ze szczepów "Orogen" , "Zielony", Hufiec Kraków Podgórze , którzy już od dwóch dni przygotowywali miejsce spotkania. Wspólnymi siłami szybko zbudowali bajkową piracką przystań, z okazałym zamkiem, który był niespodzianką dla uczestników imprezy przygotowaną przez praconików MDK Dom Harcerza przy ul. Reymonta. Pomysł Pirackiej Wyspy zawdzięczamy Pani Dyrektor Alicji Szydło i Panu Kierownikowi Zbigniewowi Sabińskiemu. W tym miejscu chcielibyśmy szczególnie podziękować za pomoc ,wspólpracę i dzielenie się z nami wieloletnim doświadczeniem przy organizowaniu wszystkich imprez integracyjnych.
W tym samym czasie, przy skale Ojca św. na Błoniach, zbierała się piracka brać, snując plany ataku na Korzkiew. Tradycyjnie odśpiewaliśmy "Barkę", dziękując za pogodę, poprosiliśmy o opiekę. Z pieśnią na ustach ruszyliśmy do kolumny autokarów, a o bezpieczny "rejs" całej kolumny zadbała, jak zawsze, policja drogowa. Ten punkt programu jest dla dzieci i młodzieży zawsze ogromnym przeżyciem.
Załoga każdej "szalupy" odróżniała się innym kolorem pirackiej chustki. Cała łaka rozbłysła kolorami tęczy. Przybywających gości powitali słynny piracki wódz - Marko Wielki wraz ze swą nieodłączną towarzyszką Jolandą Szaloną oraz najprzystojniejszy pirat - Jędrek "Sparrow", który otworzył spotkanie grając na keyboardzie utwór z filmu "Piraci z Karaibów". Tłum szybko ruszył do zabawy, formując piracki korowód.
Impreza odbywała się pod patronatem Starosty Krakowskiego - Józefa Krzyworzeki, którego reprezentował Członek Zarządu Starostwa - pan Adam Wójcik oraz PZU Życie S.A., które reprezentowała Dyrektor ds. Klienta Korporacyjnego - Izabela Baszak-Wolańska. Gości powitała Prezes SPN "Bądźcie z nami" - Cecylia Chrząścik oraz Komendant ZHP - Paweł Grabka i Wójt Gminy Zielonki - Bogusław Król.
Doświadczony bosman - Zbyszko Saba Sabiński - zaprosił młodocianych adeptów morskiej przygody do wspólnego malowania Kapitana Haka. Reszta piratów ruszyła do zdobywania zamku i okrętu ze skarbami. Członkowie załogi musieli przejść przez Piracką Szkołę Przetrwania, przygotowaną przez SOSW im. Poczty Polskiej ze Skawiny. Trofea pirackie i nie tylko powstawały na stanowisku Twórczego Kształtowania Gliny pod okiem Wolfganga Zręczne Dłonie Hofera.
Do codziennych obowiązków szanującego się pirata należą ćwiczenia z rzucania kołem ratunkowym do człowieka za burtą, które to ćwiczenia adepci wykonywali z ogromną radością. Na wszystkich chętnych do jazdy konnej oczekiwały rumaki, pod czujnym okiem opiekunów z Ośrodka Rekreacji i Rehabilitacji Konnej „Tabun” w Olszanicy.
Wszystkim zajęciom towarzyszyły piosenki shanty, odbył się również konkurs piosenki żeglarskiej, w którym każdy ośrodek odśpiewał przygotowaną przez siebie piosenkę. Jurorami konkursu byli Marko Wielki i Jolanda Szalona.
Wszystkich niezwykłych uczestników gościła Tawerna "U Cecylii", gdzie podawano wyśmienitą grochówkę z harcerskiego kotła, grillowane kiełbaski, a na deser słodkie wypieki firmy Gastronomia Turscy i Cukierni Władysława Kudelskiego oraz wypieki poszczególnych ośrodków, banany firmy Janmar, a pyszną kawą i herbatą, jak zawsze, częstowała firma Strauss Cafe. Przygotowanie ponad 1000 porcji grochówki to nie lada wyczyn. Szef kuchni ze swą dzielną załogą, nie bacząc na odciski na dłoniach, przygotowali posiłek dla wygłodniałych wilków morskich.
Podczas wspólnych zabaw po łące uwijali się częstując dzieci słodyczami: Członek Zarządu Starostwa - pan Adam Wójcik oraz Wójt Gminy Zielonki - pan Bogusław Król.
O zdrowie pirackiej braci dbała załoga niezawodnej karetki Krakowskiegpo Pogotowia Ratunkowego. Na szczęście pierwsza pomoc ograniczała się do "zwiedzania" karetki, pod troskliwą opieką Pani Doktor można było posłuchać bicia własnego serduszka.
Równie wielką atrakcją były dla młodych piratów policyjne motory. Można je było nie tylko oglądać, ale i dotknąć, usiąść na nich.
Na łące nie mogło również zabraknąć czerwonego wozu strażackiego Miejskiej Straży Pożarnej z niezwykle cierpliwą załogą, prezentującą wnętrze samochodu oraz strażackie sprzęty.
W podziękowaniu za ogromną pomoc w działalności na rzecz dzieci i młodzieży niepełnosprawnej odznaką Stowarzyszenia - srebrnym słoneczkiem - zostali uhonorowani:
Z okazji Dnia Dziecka nasi milusińscy otrzymali słodkie ciasteczka z rąk pani Dyrektor ds. Pracowniczych firmy Bahlsen Sp. z o.o. - pani Grażyny Mroczek, a od Stowarzyszenia - tabliczki czekolady i kolorowe pirackie chusty. Jak zawsze o spragnionych piratów zadbała firma Coca-Cola HBC Polska Sp. z o.o., którą reprezentował Dyrektor Operacyjny - Krzysztof Put.
Cała ferajnę piratów bezpiecznie do brzegu dotransportowały autokary i samochody firm:
Dodatkowo forma Radio Taxi Wawel uczestniczyła w dwudniowych przygotowaniach, dowożąc artykuły i sprzęt niezbędne do zorganizowania imprezy.
W imprezie wzięły udział dzieci i młodzież z 21 ośrodków i szkół specjalnych oraz dzieci i młodzież ze szkół:
Piraci wyjechali, łąka opustoszała i zaczęło się wielkie zwijanie sprzętu, ogromnych namiotów i wielkich statków. Jak zawsze, tak jak w przygotowaniach do imprezy, także i w porządkowaniu po niej, niezawodni okazali się pracownicy Ośrodka Szkoleniowegop w Korzkwi, harcerze ze szczepów "Orogen" i "Zielony" oraz z Hufca Kraków-Podgórze i pracownicy MDK Dom Harcerza przy ul. Reymonta. Wszystkim za pomoc w zorganizowaniu wspaniałej naszej wspólnej imprezy - serdecznie dziękujemy.
Patronat medialny nad imprezą objęli:
link do artykułu o nas w "Naszych Sprawach"
Odwiedziło nas osób